Wybierając tę piosenkę na hymn pokazaliśmy jacy na prawdę jesteśmy. Milion osób wysłało SMS który ją wskazywał jako najlepszą. I do kogo mamy pretensje? W zasadzie do siebie chyba, no bo to jednak nie wina starszych pań, że mają jeszcze jakieś poczucie żartu. Bo to był świetny żart, że one się pokazały, zaśpiewały i zrobiły w konia 40 milionów ludzi. Jestem wręcz pewny, może Wy też, że każdy kto wysłał smsa na Jarzębiny myślał o tym jako o niezłym wygłupie po 3 kolejce Absolwenta.
BLOGosławiony
Czyli miejsce do którego chętnie będziesz wracać, którego nie zapomnisz, o którym z przyjemnością opowiesz znajomym...
niedziela, 6 maja 2012
środa, 2 maja 2012
Chciałbym kupić tego murzynka! O tak, proszę zapakować...
Niesamowita jest historia o francuzie, który chciał przemycić murzynka w walizce. To może infantylne, ale strasznie mnie bawi. Nie wiem czy dlatego, że chodzi właśnie o murzynka, czy o sam fakt, że murzyn chciał uciekać z Niemiec właśnie do Polski. Bogu dzięki, Pan Murzyn trafił na swojej drodze na dobrego człowieka, ktory w mgnieniu oka doniósł policji i sprawił, że wyjazd naszego Bambo nie doszedł do skutku. Dziękuję w imieniu wszystkich Polaków za to, że liczba nieszczęśliwych obywateli nie wzrośnie!
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Skarpeta, wrzątek, miliony dolarów...
Pięść mistrza Zen to taki program na MTV w którym ludzie bili się po sutkach, twarzach, zjadali robale i robili wiele innych rzeczy tylko po to, żeby dostać trochę kasy. Pamiętam, że w kilku odcinkach musieli wypić wywar z zaparzonej skarpety jakiegoś bezdomnego, który z uśmiechem pełnym braków obserwował ten spekltakl. I tak z jednej strony myślę, że całkiem możliwe jest, iż bycie bezdomnym w tym programie opłacalo się bardziej niż zgarnianie fortuny na robieniu tych kretyńskich zadań. Nie tylko finansowo, ale też emocjonalnie. Bo nie oszukujmy się, każdy chciałby rozsiąść się wygodnie w fotelu, włożyć swoją skarpete do kubka z wrzątkiem i z uśmiechem patrzeć jak jakiś idiota z własnej woli wypija ten soczek. A gdyby ten idiota był jeszcze naszym dręczycielem z liceum? Rewanż w stylu "Zemsty frajerów". ME GUSTA
czwartek, 26 kwietnia 2012
Uczmy się, przenośmy do Ameryki i zróbmy policje w człona...
Pewien całkiem niegłupi jak większość jego rodaków Pan Fizyk z Californi bardzo sprytnie wyłgal się od mandatu. Ów człowiek we wspomnianej Californi jeździł sobie jak wariat, niezatrzymując się przed znakiem STOP. Złapała go policja, dała mandat, ale ten, zamiast go przyjąć oddał sprawę do sądu i wygrał wygłaszając długi referat o tym, że tak na prawdę policjant nic nie widział i fizyka to udowadnia. Nie mam zielonego pojęcia na czym się ta teza opierała, ale może zacznę się uczyć fizyki. Jeśli nie jest jeszcze dla mnie za późno.
P.s Okazuje się, że mama miała racje. Warto się jednak uczyć niepotrzebnych rzeczy...
Link do artykułu
niedziela, 22 kwietnia 2012
Still better love story than Twilight
Kiedy przeczytałem tytuł artykułu "Historia śmiertelnego pocałunku" byłem wręcz pewny, że bedzie to zapowiedź kolejnego hitu o wampirach. Tym razem jednak, treść okazała się dużo bardziej romantyczna, bo opowiadała o dziewczynie, która zabawiała się na dyskotece z nekrofilem. Oczywiście dzięki swojej przyzwoitości, dziewczynie udało się ujść z życiem i nie zabrać do krypty tegóż zbrodniarza...
Link do artykułu
Link do artykułu
środa, 18 kwietnia 2012
Kobieta do garów, a facet to świnia...!
W internecie panuje moda wg. której mężczyźni odgrywają potyczki z paniami, a właściwiej chłopcy dissują z dziewczynkami. Oni mówią, że te do kuchni, te mówią, że ci niech z pubu lepiej wrócą bo zupa stygnie. Oczywiście historie i tezy są oparte na bogatej autopsji lub próbie pokazania, że mimo 14 lat można być już na prawdę dorosłym. Swoją drogą naszła mnie taka myśl: A może by tak znaleźć jakąś ciepłą, miłą w dotyku koleżankę, nabrać doświadczenia a później razem ze społecznością internetową ponarzekać na płeć przeciwną?
P.s Przemyślałem to i myślę, że pomysł nie ma sensu. RedTube, wybieram Cię!
niedziela, 15 kwietnia 2012
Ruletka, czat, seks, szach-mat...
Chatroulette to taka ciekawa forma rozrywki dla młodych chłopców i dziewcząt, które zamiast oglądać romansidła na redtube wolą coś bardziej w stylu live cam. Kiedy skorzystałem z tego pierwszy raz, poważnie, myślałem, że to ma na celu konwersacje. Do momentu w którym zobaczyłem tłusty brzuch i ćwiczenia na nadgarstek jakiegoś pana po 50. Dziękuję mu więc z tego miejsca za sprawienie, iż wszystkie moje dotychczasowe koszmary stały się sielanką do której chętnie bym wrócił.
środa, 11 kwietnia 2012
Wawel, brzoza, idź do diabła...
Jestem tak młody, że pewnie jeszcze zbyt niedojrzały, żeby mówić i pisać w ten sposób, myślę jednak, że na Wawelu to brzoza powinna skończyć a nie jej oprawca. Jaki ona miała wpływ na tamte wydarzenia? Co Ona złego wszystkim zrobiła?! Mogliby chociaż, zupełnie przypadkowo trumne brzozową zrobić. To było by takie zabawne...
niedziela, 8 kwietnia 2012
Nie będzie świąt, nie będzie króliczka, nie będzie niczego...
Jak na ironię, Wasz ukochany Pan Bóg wystawił dziś wszystkich polaków do wiatru i sypnął białym puchem na Naszą krwią ochrzczoną ziemię. Nie do końca rozumiem ten pomysł, zwłaszcza, że teraz zając z kurczakiem będą mieli utrudnioną robotę. Ale kto tam tego gościa z góry zrozumie. To pewnie tylko część boskiego planu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
